glosnarodu.pl
Wiadomości RSS

Logowanie | Przypomnij hasło

Zaloguj się przez Facebook, a zostaniesz automatycznie zarejestrowany!

Newsletter

Wpisz swój adres e-mail jesli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę.

Ostatnio zarejestrowani

  • Karol Serwatko
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Zdjęcie profilu
    petit_melody
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 1
  • Zdjęcie profilu
    skaza
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Zdjęcie profilu
    karolin1992
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 4
  • Zdjęcie profilu
    SzVaRc
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Zdjęcie profilu
    SzVaRc
    Ilość komentarzy: 6 Ilość głosów: 6
  • Agnieszka Wolska
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 1
  • Grzegorz Wolski
    Ilość komentarzy: 2233 Ilość głosów: 2233
Zobacz wszystkich
Dodaj materiał

Wieści z kraju

Na sPiSek tylko Macierewicz

Materiał dodał - asiennka
Dodano: 30|06|2011 - Thursday | Kategoria: Polityka
Na sPiSek tylko Macierewicz

Zapotrzebowanie na spisek istnieje w każdym społeczeństwie. Podejrzliwi obywatele mają wtedy czym się żywić i na czym budować swoją tożsamość. Katastrofa prezydenckiego Tupolewa w Smoleńsku doskonale wpisała się w to zapotrzebowanie. Dla niewielkiej grupy Polaków „prawdziwe” wyjaśnienie tragedii smoleńskiej stało się niemal kwestią życia lub śmierci. Szczęśliwie, dociekanie przyczyn katastrofy nie skończyło się dla nich jedynie na okupowaniu terenu przed Pałacem Prezydenckim i skandowaniu antyrządowych haseł. W Sejmie znalazł się ich człowiek, Antoni Macierewicz, znany pogromca spisków III RP. Stanął on na czele parlamentarnego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej, jedynego ciała zdolnego do obrony polskich interesów i polskiej, „prawdziwej” wersji wydarzeń z 10 kwietnia 2010 r.

Wielki tropiciel powiązań agenturalnych

W kręgach politycznych Antoni Macierewicz uznawany jest za człowieka wysoce podejrzliwego. Nieufność i tropienie na każdym kroku powiązań agenturalnych dla jednych, choć zdecydowanie mniej licznych, stanowi dowód patriotyzmu i politycznej niezłomności w dążeniu do prawdy, dla innych jest natomiast wyznacznikiem opętania ideą wszechobecnego spisku, który w żadnym razie nie służy dobru państwa. W wolnej Polsce o Macierewiczu, Ministrze Spraw Wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego, zrobiło się głośno za sprawą przygotowanej przez polityka listy agentów SB. Znalazły się na niej nazwiska prominentnych posłów, senatorów i wysokich państwowych urzędników, w tym m.in. prezydenta Lecha Wałęsy i marszałka Sejmu Wiesława Chrzanowskiego. „Lista Macierewicza” stała się bezpośrednią przyczyną odwołania rządu Olszewskiego w 1992 r., ponieważ Sejm domagał się od ministra listy agentów, a nie wykazu osób, które Służba Bezpieczeństwa ewidencjonowała jako agentów. Jednak porażka z początku lat 90. nie zniechęciła Macierewicza do uczestniczenia w następnych działaniach mających na celu wykrycie nielegalnych powiązań agentów ze światem polityki i biznesu. W 2005 r. poseł zasiadł w sejmowej komisji śledczej ds. prywatyzacji PKN Orlen, która przyczyniła się do wyeliminowania ze startu w wyborach prezydenckich kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierza Cimoszewicza. Natomiast w 2006 r. Antoni Macierewicz został ustanowiony przez Jarosława Kaczyńskiego likwidatorem Wojskowych Służb Informacyjnych. Sposób likwidacji służb przyjęty został krytycznie przez szerokie kręgi polityczne i wojskowe, a raport z przeprowadzonej operacji nie zawierał dowodów na nielegalne powiązania funkcjonariuszy WSI z polityką, biznesem czy środowiskiem mediów. Nawet ówczesny prezydent Lech Kaczyński nie zgodził się na upublicznienie aneksu do raportu, który uznał za dokument o niewystarczającej liczbie faktów, za to o zbyt dużej ilości interpretacji i przypuszczeń.

Smoleńska misja Macierewicza

Katastrofa smoleńska paradoksalnie stała się istnym darem od Boga dla Antoniego Macierewicza. Badanie spisku, w dodatku przeciw złowrogiej Rosji, to prawdziwe wyzwanie dla posła, który od wielu lat nie mógł się skutecznie przebić ze swoimi teoriami do opinii publicznej. Tym razem Antoni Macierewicz nie tylko stanął na czele parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej, ale stał się też nadzieją tych, którzy o nieszczęśliwym wypadku prezydenckiego Tupolewa nie chcą słyszeć i którzy nie spoczną dopóki nie polecą odpowiedzialne za to tragiczne wydarzenie głowy, zarówno po stronie polskiej jak i rosyjskiej. Efekty działań komisji właśnie zostały przedstawione opinii publicznej. W „Białej księdze katastrofy smoleńskiej” odpowiedzialnością za tragedię obarczona została głównie strona rosyjska. Co prawda Antoni Macierewicz nie lansował tezy o zamachu na prezydencki samolot, ale wypowiedzi oskarżające rosyjskich kontrolerów o „sprowadzanie pilotów na śmierć” na pewno nie pozostawiają złudzeń, kto według parlamentarnej komisji odpowiada za tragedię. Według Macierewicza wstępem do katastrofy było rozdzielenie wizyt premiera i prezydenta RP w Katyniu, inspirowane ze strony Rosji i zaakceptowane przez polskie władze. Do tej „gry  przeciw prezydentowi” dołożyły się błędne informacje rosyjskich kontrolerów o panujących na lotnisku w Smoleńsku warunkach pogodowych i złe naprowadzanie samolotu na właściwy kurs i ścieżkę lądowania. – Mgła stała się elementem straszliwej gry – mówił wczoraj na konferencji prasowej Macierewicz, zaznaczając dodatkowo, że centrala w Moskwie nie zgodziła się na podanie kontrolerom lotniska zapasowego. Zaniedbania przy sprowadzaniu samolotu na ziemię dopełniły według komisji działania rosyjskich służb już po katastrofie. Bezpośrednio po rozbiciu się samolotu nie tylko nie prowadzono akcji ratunkowej, ale też zniszczono niektóre dowody oraz sfałszowano protokoły sekcji zwłok i zapisy z czarnych skrzynek.

Zanim nie zostanie upubliczniony raport komisji Millera w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej “Biała księga” zespołu Antoniego Macierewicza może liczyć na duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej. Pogromca spisków numer jeden w Polsce ma znów swoje 5 minut i o to mu chyba chodziło…

źródło: newsweek.pl, wyborcza.pl

Podobne publikacje

Komentarze

16|12|2011 godzina 02:41:52
Macierewicz nie idź tą drogą...
Ilość punktów 0/0 | 0%
Gość: Xawery
07|06|2011 godzina 23:16:41
Problem Polski w tym, że w nie rozliczyła się nigdy z PRLem i dziś u władzy są nadal ci sami ludzie, którzy wtedy Polskę niszczyli. Dlatego Macierewicz nie robił i nie robi niczego głupiego. Próbuje walczyć z postkomuną ale ona jest silniejsza i sta ciagłe ataki i wykpiwanie go.
Likwidacja WSI również dlatego spotkała się z tak ostrą reakcją niektórych polityklów. Jeśli ktoś tego nie pojmuje znaczy, że jest niezwykle naiwny. Do dziś w Poslce działa aktywnie 3000 rosyjskich agentów. WSI było służbą zarządzaną faktycznie przez Rosję. To wszystko widać ale trzeba patrzeć swoimi oczyma, a nie przez kineskop (tudzież LCD idąc z duchem czasu). Trzeba myśleć samodzielnie, a nie poprzez TVN (polecam poznać genezę powstania tej stacji) lub inne podobne media.
Warto wiedzieć, że w byłej NRD dekomunizacja trwa do dzisiaj (!) i byli bossowie komuny są tam CIECIAMI W NIEMIECKIM ODPOWIEDNIKU polskiego IPN. Tak. A u nas są szychami na salonach śmiejąc się w twarz Poalkom i dojąc ich jak krowy na łące.

Rejestracja | logowanie

Podaj nazwę użytkownika.
Hasło powinno zawierać minimum 6 znaków.
Powtórz prawidłowo hasło.
Podaj poprawny adres e-mail. Wymagany do aktywacji konta.
* Regulamin
Zaakceptuj regulamin.
* Należy wypełnić wszystkie pola

Przypomnij hasło | Zaloguj