glosnarodu.pl
Wiadomości RSS

Logowanie | Przypomnij hasło

Zaloguj się przez Facebook, a zostaniesz automatycznie zarejestrowany!

Newsletter

Wpisz swój adres e-mail jesli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę.

Ostatnio zarejestrowani

  • Zdjęcie profilu
    Lena
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 4
  • Zdjęcie profilu
    Balgzdur
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Karol Serwatko
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Zdjęcie profilu
    petit_melody
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 1
  • Zdjęcie profilu
    skaza
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Zdjęcie profilu
    karolin1992
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 4
  • Zdjęcie profilu
    SzVaRc
    Ilość komentarzy: 0 Ilość głosów: 0
  • Zdjęcie profilu
    SzVaRc
    Ilość komentarzy: 6 Ilość głosów: 6
Zobacz wszystkich
Dodaj materiał

Wieści z kraju

Czy wiemy, ile odkładamy na emerytury?

Materiał dodał - KKowalska
Dodano: 30|10|2010 - Saturday | Kategoria: Społeczeństwo
Czy wiemy, ile odkładamy na emerytury?

Polacy chcieliby, aby ich emerytury były podobne do pensji, ale tylko 12 procent społeczeństwa wie, ile pieniędzy potrącane jest z pensji na świadczenia emerytalne.

Według sondażu przeprowadzonego przez GFK Polonia na zlecenie „Rzeczpospolitej”, świadomość Polaków na temat składek odprowadzanych na emeryturę pozostawia wiele do życzenia.  Okazuje się, że wielu z nas nie ma pojęcia na co i w jakiej ilości przekazywana jest różnica pomiędzy zarobkami brutto a netto.

W nieświadomości żyją zarówno osoby młode, jaki i te, którym do emerytury pozostaje kilka lat. Brak komplementarnej wiedzy na temat środków potrącanych na emeryturę staje się coraz poważniejszym problemem społecznym. Jak podkreśla bowiem Wiktor Wojciechowski z fundacji FOR, aspiracje emerytalne przy tak niskiej świadomości  sprawiają, że „opinie społeczne w sprawie zmian systemu emerytalnego są mało wiarygodne”. W praktyce „godne emerytury”, o jakich marzą przyszli emeryci znacznie odbiegają wielkością od „godnych emerytur”, które obiecuje rząd.

Sytuację tą należy zmienić. Ludzie nie mogą wypowiadać się na temat reformy emerytalnej i ustosunkowywać się do niej, nie rozumiejąc jej podstawowych założeń i nie znając prawdziwych efektów, które ma ona przynieść. Potrzebę tą dostrzega między innymi Andrzej Sadowski z Centrum im. A. Smitha, który radzi kolejnym rządom, aby przestały udawać świętych Mikołajów i wprost powiedziały obywatelom, że pod obiecywaną „godną emeryturą”  kryją się świadczenia na poziomie niższym niż połowa wypłaty. Opinię tą podzielają również inni ekonomiści, nawołując jednocześnie do przeprowadzenia kampanii edukacyjnej. Miałaby ona na celu zapobieżenie rozczarowaniu społecznemu, do którego obecna polityka niestety prowadzi.

Edukacja społeczeństwa, nie tylko z resztą w zakresie reformy emerytalnej, jest tym bardziej potrzebna, że Polacy bardzo często nie zdają sobie sprawy z relacji, jakie pomiędzy nimi a państwem zachodzą każdego dnia. Niewielu z nas bowiem potrafi realnie ocenić, ile na co dzień państwo zabiera nam pieniędzy. Tymczasem wielkość ta kształtuje się na poziomie 70% zarobionych przez nas środków. Oddajemy je nie tylko płacąc podatki do Urzędu Skarbowego, ale także w codziennych czynnościach, na przykład kupując herbatę, czy opłacając rachunki za energię elektryczną. Podatki nałożone przez państwo na towary i usługi sprawiają, że w praktyce to właśnie konsumenci ponoszą dodatkowe koszty.

Edukacja jest niewątpliwie ważnym krokiem, który musimy postawić, jeśli chcemy wkroczyć na drogę demokracji obywatelskiej. Im szybciej, tym lepiej.

Źródło: Rzeczpospolita/artykuly.com.pl

Podobne publikacje

Komentarze

Rejestracja | logowanie

Podaj nazwę użytkownika.
Hasło powinno zawierać minimum 6 znaków.
Powtórz prawidłowo hasło.
Podaj poprawny adres e-mail. Wymagany do aktywacji konta.
* Regulamin
Zaakceptuj regulamin.
* Należy wypełnić wszystkie pola

Przypomnij hasło | Zaloguj